Ubieglej nocy w ogole sie nie musialem budzic do telefonu, malo sie dzialo - to dobrze, serwerki pracuja i nie maja czasu sie popsuc. Chwali sie takie zachowanie sprzetu w godzinach nocnych.
Jedna nocka zarwana na razie, czyli 1:0 dla Kwadratu.
Od jutra startuje pilot "spojrzyj na moje serwery, jak ja spie" - czyli w godzinach 8-4 bedziemy (nas dwoch na pilocie na razie) zajmowac sie problemami na serwerach w Sydney i Tokio (w czasie kiedy tamte pastuchy smacznie chrapia). Zobaczymy jak to wyglada...obslugiwac system, ktory gada do ciebie po japonsku.
Poki co mam jeszcze pare nocek do przespania z telefonem przy lozku, w weekend bedzie cieplo, bo prad wylaczaja na jednej serwerowni, to jak juz podlacza - mozna sie spodziewac roznych "kwiatkow", badzmy jednak dobrej mysli, to tylko ponad 30 pudelek.
To ja przed polnoca juz w doma jestem, jak ten Kopciuszek j****y.
Podjadka byla i podpitka byla, wyszlismy calym teamem z managerami oczywiscie poswietowac niektorych 40ste urodziny oraz ostatnio narodzone dzieci. Calkiem przyjemnie, swiatek IT - czyli bloke'owisko prawie totalne. Milo bylo sie spowiadac przed niektorymi oraz jak zwykle zaobserwowac, jak to sie kadra potrafi "nawalic" po pracy.
Imprezka w barze Ev (Tas) pod wiaduktem, niedaleko miejsca pracy. Stawili sie ci, co zwykle wychodza "na browar", reszta widac nie chce sie macerowac z nami. Ucieklem przed 11-sta, zeby miec jeszcze zdrowy sen, bo muze zaczeli podglasniac i juz za choloere z dialogu zadnego nie moglem wychwycic ani slowa - a wiadomo, towarzystwo nabuzowane, to gadali jakby wolnych sluchaczy mieli dookola.
Jedno, co udalo mi sie zapamietac, to ze wraz z naplywem sily roboczej ze wschodniej europy, wlaczajac w to wszystkie zgrabne i dlugonogie pieknosci z Polski, Czech i Ukrainy - tutejsze Brytony zaczely sie nosic lepiej. Juz podobno nie wkladaja rozowych dresow i nie wiaza wlosow gumka recepturka jak wychodza z domu. Tak mi zostalo zakomunikowane przez tutejszych brytyjskich 30stolatkow.
Takze brawa dla naszych dziewczyn za stworzenie konkurencji dla tutejszych lasek.
A, podobno musze wychodzic czesciej z domu i zaczerpnac nieco wiedzy o samochodach. Brak znajomosci druzyn pilkarskich i nieogladanie telewizji na szczescie nikomu nie przeszkodzil w rozmowie.
piątek, 12 marca 2010
Licznik odwiedzin: 22827
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Z krainy deszczowcow, o mnie, o pracy, o muzyce