Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Casio EX-Z270 - nowy "gaget"

środa, 18 listopada 2009 22:36

Ano Panie, tak siedzialem, dumalem, czy z tego rozlozonego na czesci starego apraciku jeszcze cos bedzie...nic nie bedzie, zdjecia robi, ale kiedy sie zatnie i wyzionie ducha, to nie wiemy. Skoczylem wiec na HotUKDeals i poprzebieralem w ofertach ostatnich cyfrzakow. W epoce, kiedy telefon komorkowy robi lepsze zdjecia niz aparat, prawdziwa kwestia poddana pod rozmyslunek jest "czy ja na prawde potrzebuje aparatu ?".
Wydedukowalem, ze 2mpixele z Nokii, to nie styknie, poza tym ma byc uzywana jako telefon i do czytania mapy - jak juz tego odbiorniczka GPS sobie znajde.
Padlo wiec na szuranie po sieci w poszukiwaniu aparatu, co by byl na budzecie i nie zjadal baterii ani nie robil rozbielonych zdjec...a i taki jakis wspolczesny tez by musial byc...i...i jeszcze chcialem, aby filmidla sie dalo takie krotke krecic w rozdzieczosci, zeby po potem bez wstydu puscic na kompie czy telewizorze.
Nie znalazlem niestety zadnej wyszukiwarki, ktora by mi takie kryteria przyjela.
Udalo mi sie jednak po prostu znalezc to, co chcialem i po dwoch zamowieniach - wreszcie przyslali.
Casio EX-Z270

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tripit.com - zorganizujmy wycieczke

sobota, 07 listopada 2009 21:10

Dobrych pare miesiecy temu mialem pomysl na serwis internetowy. Po sprawdzeniu zasobow Internetu wyszlo na to, ze ktos juz taki pomysl zrealizowal w postaci stronki Tripit.com. Teraz, gdy juz wycieczke zaklepalem i zaplacilem, z checia skorzystam z tripit'a, zeby sie opisac, gdzie jade, kiedy, czym, gdzie nocuje. Pomocne - bo wystarczy raz dobrze zaplanowac, wydrukowac dwie strony i caly plan wycieczki gotowy. Do tego paszport, bilety, plecak i jazda do Lagos.
Serwis oferuje jeszcze wiele innych ciekawych funkcji, ale ja dopiero sie zapisalem, takze poki co, to konstruuje tylko plan.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zrobilem kopie Windows 7 dla Toski

środa, 04 listopada 2009 23:04
Dzisiaj udalo mi sie w koncu przysiasc do lapcia i zrobic kopie bezpieczenstwa systemu Windows 7, ktory juz sobie skonfigurowalem do wlasnych potrzeb. Wystarczylo rzucic okiem na pare stronek na Microsofcie i 2GB pozniej (AIK dla win7 musialem sciagnac) i 24 minuty potem juz mialem system zabezpieczony (7GB obraz dysku z systemem). Prawie WinPE i obraz zmiescil sie na 8GB "napedzie/kluczu" USB.
AIK sie przydaje, bo ma toolsy do stworzenia WinPE na USB (bo juz wspominalem, ze napedu CD/DVD nie mam). Nie bede tutaj powielal opisu instalacji, bo jest na prawde trywialna i udokumentowana. WinPE i imageX to wszystko, czego potrzeba.

komentarze (0) | dodaj komentarz

2010 - nowy blog, wiecej wycieczek

wtorek, 03 listopada 2009 0:12
Takie Nomady jak ja powinny czesciej zmieniac miejsce zasiedzenia, nawet, jezeli to ma byc tylko pare dni.
Zakladam wiec, ze rok 2010 bedzie obfitszy w podroze i zagraniczne wojaze. Era tanich lotow nadal istnieje, grzechem jest nie dac sie jej wykorzystac, zwlaszcza, ze nie trzeba (jeszcze) splacac kredytow, kupowac pieluszek i tego typu wydatkow przewidywac.
Mysle (szukam) tez o nowym miejscu (stronie) na blog. Zmiana, z paru tematow bede rezygnowal, pojawi sie cos nowego w ich miejsce. Bloog na WP jest OK, ale troche "pada na twarz" jezeli chodzi o mozliwosci aktualizacji i miejsce na stuff (a czasami nalezy wrzucic fotki). Jest wiec okazja, zeby sie rozejrzec za nowym hostem. Ten tutaj bloog juz walkuje od 2006, te pare lat wystarczyc powinno na domkniecie okresu dojrzewania na "obcej ojczyznie". Nowe idzie, 3majcie sie.

komentarze (0) | dodaj komentarz

A na Swieta do P.....

niedziela, 01 listopada 2009 16:31
Portugalii.
Data: 21.12.2009 - 28.12.2009
Miejsce: Lagos, Portugalia.
Wypoczynek: hotel Costa D'Oiro (1-osobowka z kuchnia, bez wyzywienia).
Trasa: West Ham (Londyn) - tubka - Stratford -(National Express autobus) - Stansted (port lotniczy) - samolot linii Ryanair - Faro (Portugalia, port lotniczy) - pociag - Lagos (Portugalia) - piechotka - Costa D'Oiro (hotel).

komentarze (0) | dodaj komentarz

Toshiba, Win7 i filmy HD

niedziela, 01 listopada 2009 15:56

Jak ustawic sprzetowe wspomaganie do odtwarzania filmow H.264 (mkv. HD) dla Windows 7 (przy kompatybilnej karcie gfx).
MP-HC
wraz z filtrem Haali-Matroska (ktory pomaga w DXVA) oferuje calkiem ciekawe rozwiazanie, ktore wykorzystuje sprzetowa akceleracje przy odtwarzaniu filmow HD 720/1080 (.mkv).
DXVA (directX Video Acceleration) - prawie wszystkie nowe karty graficzne maja takie mozliwosci (z najnowszymi sterownikami oczywiscie). wystarczy skonfigurowac poprawnie i obciazenie procesora przy odtwarzaniu filmikow HD spadnie drastycznie.
Zainstalowalem wiec nowe stery do karty graficznej (Intel 4500 pod Win7 x64), do tego wspomniany MediaPlayer HC, Matroska splitter i dorzucilem Media Info. Zadne paczki kodekow ani inne ustrojstwa nie sa mi potrzebne, no moze oprocz Real Alternative201.
Caly przebieg operacji ustawienia jest opisany na wielu stronach, ja skorzystalem z NunNally.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tosh T130-11H i WPI

piątek, 30 października 2009 0:56
Dzis zmierzylem osiagi nowego chapcia. Windows Performance Index to sie nazywa i jest juz obecne w Viscie. W Windows 7 troszke inaczej sie mierzy i skaluje osiagi, wiec w skali od 1.0 do 7.9 moj nowy nabytek Toshiba T130-11H osiagnal jak nastepuje:
Base score (Osiagi ogolne): 3.1
Processor (Procek): 3.1
Memory (Pamiec) : 4.9
Graphics/Aero (Grafika na desktopie) : 3.5
Gaming Graphics (Grafika w grach) : 4.4
Hard disk (transfer-dysk twardy) : 5.6

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wiecej o Tosce

czwartek, 29 października 2009 23:06
Moja nowa Toshiba zbiera odciski i rozpoznaje twarze.
Taki polysk i odblask bije z plastikowej klawiatury i calej obudowy, ze odciski "tlustych paluchow" niestety znac i widac od razu, ale od czego jest magiczna sciereczka. Wystarczy chuchnac i przejechac raz - po odciskach.
Druga sprawa, to to oprogramowanie zaladowane przez panow inzynierow z Toshiby. Niby rozpoznalo moja twarz, jak siedze bez okulatow, to mi kompa nie blokuje, jak tylko zaloze gogle, po paru minutach sie wlacza, skanuje mi gebe i mowi, ze teraz zablokuje system, bo mnie nie poznaje. A co jak mi wlosy podrosna? Pewnie trzeba bedzie znowu skalibrowac cale srodowisko. W sumie, to nie wiem, po co takie super-zabezpieczenia do domowego uzytku, jak wstaje od kompa, to juz na dobre, nikt tam niepowolany siadal nie bedzie, a jak juz, to zdazy ten sofcik wylaczyc zanim go zeskanuje po twarzy.
Co mi sie jednak podoba z tych dolaczonych gadzetow programowych, to Health Monitor. Pokazuje toto w 3D jak mi sie dysk w srodku obraca i jak obroce lapa na prawo czy lewo, to sie ladnie jak zyroskop zachowuje i potem parkuje glowice, zeby mi dane nie ulecialy na skutek drgan i "krzywego" siedzenia. Podaje takze, ze temperatura procka wynosi 47% (ile to w stopniach to juz nie wiem, ale cieplo nie jest), do tego wiatraczek na 57% smiga, no i 15% bateryjki mi zostalo,czyli jakies 40 minut). Ale to taki bajer, na prawde fajne to test dopiero monitorowanie ile mi komputer energii zjada.
Toshiba Eco Utility. Jak tak sobie teraz klepie tylko tego bloga, to mi pokazuje, ze 12W spozywa energii....i  to z EcoMode wylaczonym i na baterii jeszcze (od wczoraj jade z bateryjki, zeby na swiezo zobaczyc jak dlugo mozna serfowac z jednego ladowania). Jak wlacze to Eco Mode, to normalnie swiatlo przygasa, elektrownia zwalnia i dopiero zuzycie pradu spada - rachunek bedzie mniejszy. Pomyslec tylko, ze w poprzednim lapiku sam procesor podczas grania potrafil zjesc jakies 35 W.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Toshiba T130-11H

środa, 28 października 2009 17:02

Toshiba T130-11H
PST3AE-00W00MEN
Seria: Satellite
Kolor: czarny (dostepny jeszcze w kolorach: burgund czerwony oraz perlowy bialy)
Procesor: Intel Pentium ULV Su2700 1.3GHz, jednordzeniowy, 2MB cache, 64bit, max TDP 10W (czyli nie podjada za duzo energii)
Pamiec: 3GB (dwa moduly: 2048 i 1024). 800MHz
Karta graficzna: Intel 4 series Chipset Family, co oznacza, ze pod maska mamy Mobile Intel GMA4500M z dedykowana pamiecia 128MB,oczywiscie korzysta tez z pamieci operacyjnej. Pograc sie na tym nie da, ale filmy obejrzec owszem. Wspiera DirectX10, ale sprzetowo nie dopala MPEG2, tylko AVC(mpeg4) do tego w rozdzielczosci full HD 1080p, czyli git (inna sprawa, ze bluraya trzeba sobie dokupic osobno).
Matryca LCD: 13.3 cala o rozdzielczosci 1366x786 w technologii LED, 
Bluetooth 2.1 (Toshiba)
Karta bezprzewodowa WiFi - Realtek RTL8191SE 802.11b/g/n
Karta sieciowa LAN
Kamera internetowa-  Chicony USB 2.0 - wbudowana w klape (z mikrofonem), rozdzielczosc : 1.3mpix
Dysk twardy (a miekkie jeszcze daja ?) - Toshiba Mk2555GSX (SATA, pojemnosc 255GB - fabrycznie podzielony na 2 partycje po 119GB, 5400rpm, 8MB)
Karta dzwiekowa: Conexant Pebble HD Audio
Glosniki wbudowano "pod spodem".
Baterjke mamy tutaj Lithium-ion, niby do 9 godzin pracy ma wystarczac, jak tylko sie poladuje pare razy to przetestuje.
Waga: - tylko 1.7kg
Zlacza:
po lewej:
slot na Kensington lock,
1xUSB (sleep&charge),
VGA,
HDMI(wyjscie1,920 x 1,200)
po prawej:
zasilanie, LAN,
2xUSB,
wyjscie na sluchawki i wejscie na mikrofon,
czytnik kart (czyta 5 rodzajow kart: SD, Memory Stick, Memory Stick Pro, MM, xD)
Tak, tak, nie ma zadnego czytnika/nagrywarki plyt CD/DVD. O tymze fakcie zostajemy poinformowani od razu przy zakupie. Nie ma tez zadnych plyt z wersja Windowsa 7 Home Premium - mozna je (za odplata) zamowic od Toshiby. Wbudowany zostal (tradycyjnie) system odzyskiwania systemu operacyjnego. Po prostu na drugiej partycji mamy obraz preinstalowanego Windowsa 7 (w formacie .wim), ktory w razie potrzeby mozna zainstalowac. Kto sie nie chce w to bawic, ma do wyboru jeszcze podlaczenie zewnetrznego czytnika CD/DVD i znalezienie plyty instalacyjnej we wlasnym zakresie lub zamowienie od producenta.
Toshiba naklania nas do zabezpieczenia tego preinstalowanego obrazu poprzez skopiowanie go na inny nosnik (tylko nosnik USB jest na razie obslugiwany w dostarczanej aplikacji Recovery Media Creator), na co potrzebne jest okolo 7GB wolnego miejsca.
W necie mnostwo jest opisow jak odpalic system z USB, takze na razie nie bede sobie glowy tym zawracal. Ale ciekawy jestem jak pojdzie "wpuszczanie" wszelkich hotfixow w ten toshibowy/WIMowy obraz systemu.
Sterowniki wygladaja na "najnowsze" jezeli chodzi o date oddania maszyny do produkcji, czyli lipiec/sierpien 2009. Znakiem tego mozna rzucic okiem na necie po cos bardziej uaktualnionego, jezeli zauwazymy jakies problemy. U mnie na razie po 3 godzinach uzytkowania - problemow nie ma.
Antenka Wifi wbudowana w klape, tuz obok kamerki, co zdecydowanie poprawia mi tutaj odbior sygnalu WiFi przez sciane.
Jak zwykle laptop ma preinstalowany system operacyjny (musimy tylko wybrac kraj i sie przedstawic, po 20 minutach wszystko juz jest gotowe). System przychodzi przeladowany roznymi "pierdolkami". Mamy multum malych programikow od Toshiby do niewiadomoczego, preinstalowany Office 2007 na 60 dni za darmo, McAfee antywirus, skroty do Skype'a, Ebaya, aplikacja Amazon, pare gierek z Wild Tangenta. Dorzucono tez Toshiba Face Recognition - niby software do rozpoznawania twarzy (stosowany jako zabezpieczenie) - sprawdzimy, sprawdzimy.
Touchpad jest typu multi-touch, czyli ze mozna dwoma paluchami na przyklad mazac i obserwowac efekty. Osobiscie nie znajduje zastosowania do tego oprocz zoomowania zdjec czy mapy na Googlu.
Jako uzyteczne bajerek mozna wspomniec tutaj o HDD 3d impact sensorze - co mniej wiecej mowi nam tyle, ze jak zaczniemy lapikiem obracac do gory nogami, to glowica od dysku twardego sama zaparkuje, zeby nam nie pogrzebac tych gigabajtow danych. Rozwiazanie od dawna stosowane np. w lapikach lenovo.
Co mnie zaskoczylo, to na prawde dlugi kabel zasilajacy (po rozciagnieciu 3.40m) i lekki, maly zasilacz.
Wszystko "w odblasku", lacznie z klawiatura (w miare rozsadnej wielkosci klawisze) oraz ekranem LCD.
Zobacze teraz jak sie sprawuje przy ogladaniu filmow w roznych formatach...no i oczywiscie wywale polowe z tych blyskotek, co sie zainstalowaly.
Bywajcie.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kupilem sobie nepcia - Toshiba T130-11H

wtorek, 27 października 2009 17:43

Mialem wpisac, ze kupilem sobie lapcia (laptop), ale przeciez to raczej taki netbook-lekki laptop, niz pelnowymiarowy lapek. Ochrzcilem wiec mojego nowego nepcia - "Toska", po tym poprzednim, bo to tez Toshiba jest. 
Czarny, lekki, 13.3" matryca, bez CD/DVD, do moich potrzeb w sam raz. Ten sam model jest na Amazonie, dostepny od 3 listopada.
Ja dzisiaj tak tylko przegladalem oferty na Tottenhamie (po fryzjerze, jak zwykle...wlos sobie przycialem na czerepie), no i wlaze do MikroAnviki i maja ! Dlugo nie czekalem - w 10 minut juz byl moj  - swieza dostawa, nawet ceny nie zdazyli powiesic.
Ide teraz posluchac troche korporacyjnych bzdur do City, wieczorem pudelko rozpakuje i sie naciesze.

komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 21 listopada 2009

Licznik odwiedzin: 21584

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

Dokąd zmierzam?

Gdzie bywam?

Skąd jestem?

O moim bloogu

Z krainy deszczowcow, o mnie, o pracy, o muzyce

Skype Me™!